<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0" xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/">
  <channel>
    <title>Autentyczność &amp;mdash; _@slonce_23@</title>
    <link>https://rant.li/atslonce23at/tag:Autentyczność</link>
    <description></description>
    <pubDate>Fri, 05 Jun 2026 18:11:05 +0000</pubDate>
    <item>
      <title>Chcę być widziana</title>
      <link>https://rant.li/atslonce23at/chce-byc-widziana</link>
      <description>&lt;![CDATA[Chcę być widziana&#xA;&#xA;Bardzo długo bałam się być widziana.&#xA;Układ nerwowy latami uczył się,&#xA;że rozwój = ryzyko.&#xA;Życie w swojej prawdzie = niebezpieczeństwo,&#xA;utrata relacji,&#xA;umniejszanie,&#xA;poczucie winy.&#xA;&#xA;Wycofałam się ze świata,&#xA;z relacji towarzyskich —&#xA;a raczej zależności.&#xA;&#xA;Zaczęłam urządzać się w swoim cieniu.&#xA;&#xA;Bo moje światło raziło wielu.&#xA;&#xA;Uznałam, że jasność nie jest stanem naturalnym,&#xA;a ciężarem,&#xA;czymś, czego powinnam się wstydzić,&#xA;ukrywać, chować&#xA;i zapomnieć.&#xA;&#xA;Bliscy pokazali, jak mnie gasić,&#xA;więc&#xA;opanowałam ten stan&#xA;do perfekcji —&#xA;jako swoją strategię przetrwania.&#xA;&#xA;Bezpiecznikiem stało się:&#xA;jeśli zranię się pierwsza,&#xA;może nie zrani mnie nikt inny.&#xA;&#xA;Jeśli będę głośna,&#xA;odstraszająca,&#xA;dopasowująca się,&#xA;może nie stracę przynależności.&#xA;&#xA;Może nikt nie zauważy,&#xA;że jestem sama&#xA;i że się cholernie boję.&#xA;&#xA;Te mechanizmy, być może wyrobione we wczesnym dzieciństwie,&#xA;chroniły mnie jakiś czas.&#xA;&#xA;Ale w dalszych etapach rozwoju&#xA;stały się blokadą,&#xA;równią pochyłą,&#xA;pętlą na szyi.&#xA;&#xA;Przestały być bezpieczne.&#xA;&#xA;Bo pasowały do małej dziewczynki,&#xA;która wtedy nie miała innego wyboru,&#xA;jak dostosować się —&#xA;przetrwać.&#xA;&#xA;Ale już nie do dorosłej kobiety,&#xA;która ma prawo wziąć odpowiedzialność za swoje życie.&#xA;&#xA;I w tym miejscu zaczęły się schody,&#xA;bo nikt mi nie pokazał,&#xA;jak tę odpowiedzialność mam ponieść —&#xA;za siebie,&#xA;za małego człowieka,&#xA;którego bezpieczeństwo i los zależą właśnie ode mnie.&#xA;&#xA;Odważyłam się zrobić ruch w praktyce.&#xA;W swoim tempie&#xA;stawiam pierwsze kroki —&#xA;już nie na polu bitwy,&#xA;tylko na ścieżce życia.&#xA;&#xA;Nie czuję się już za mała,&#xA;by przyznać,&#xA;że chcę być widziana.&#xA;&#xA;#ŚwiadomeŻycie #Autentyczność #Uzdrawianie #PowrótDoSiebie]]&gt;</description>
      <content:encoded><![CDATA[<p>Chcę być widziana</p>

<p>Bardzo długo bałam się być widziana.
Układ nerwowy latami uczył się,
że rozwój = ryzyko.
Życie w swojej prawdzie = niebezpieczeństwo,
utrata relacji,
umniejszanie,
poczucie winy.</p>

<p>Wycofałam się ze świata,
z relacji towarzyskich —
a raczej zależności.</p>

<p>Zaczęłam urządzać się w swoim cieniu.</p>

<p>Bo moje światło raziło wielu.</p>

<p>Uznałam, że jasność nie jest stanem naturalnym,
a ciężarem,
czymś, czego powinnam się wstydzić,
ukrywać, chować
i zapomnieć.</p>

<p>Bliscy pokazali, jak mnie gasić,
więc
opanowałam ten stan
do perfekcji —
jako swoją strategię przetrwania.</p>

<p>Bezpiecznikiem stało się:
jeśli zranię się pierwsza,
może nie zrani mnie nikt inny.</p>

<p>Jeśli będę głośna,
odstraszająca,
dopasowująca się,
może nie stracę przynależności.</p>

<p>Może nikt nie zauważy,
że jestem sama
i że się cholernie boję.</p>

<p>Te mechanizmy, być może wyrobione we wczesnym dzieciństwie,
chroniły mnie jakiś czas.</p>

<p>Ale w dalszych etapach rozwoju
stały się blokadą,
równią pochyłą,
pętlą na szyi.</p>

<p>Przestały być bezpieczne.</p>

<p>Bo pasowały do małej dziewczynki,
która wtedy nie miała innego wyboru,
jak dostosować się —
przetrwać.</p>

<p>Ale już nie do dorosłej kobiety,
która ma prawo wziąć odpowiedzialność za swoje życie.</p>

<p>I w tym miejscu zaczęły się schody,
bo nikt mi nie pokazał,
jak tę odpowiedzialność mam ponieść —
za siebie,
za małego człowieka,
którego bezpieczeństwo i los zależą właśnie ode mnie.</p>

<p>Odważyłam się zrobić ruch w praktyce.
W swoim tempie
stawiam pierwsze kroki —
już nie na polu bitwy,
tylko na ścieżce życia.</p>

<p>Nie czuję się już za mała,
by przyznać,
że chcę być widziana.</p>

<p><a href="/atslonce23at/tag:%C5%9Awiadome%C5%BBycie" class="hashtag" rel="nofollow"><span>#</span><span class="p-category">ŚwiadomeŻycie</span></a> <a href="/atslonce23at/tag:Autentyczno%C5%9B%C4%87" class="hashtag" rel="nofollow"><span>#</span><span class="p-category">Autentyczność</span></a> <a href="/atslonce23at/tag:Uzdrawianie" class="hashtag" rel="nofollow"><span>#</span><span class="p-category">Uzdrawianie</span></a> <a href="/atslonce23at/tag:Powr%C3%B3tDoSiebie" class="hashtag" rel="nofollow"><span>#</span><span class="p-category">PowrótDoSiebie</span></a></p>
]]></content:encoded>
      <guid>https://rant.li/atslonce23at/chce-byc-widziana</guid>
      <pubDate>Mon, 26 Jan 2026 13:37:36 +0000</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>„Między przetrwaniem a życiem”</title>
      <link>https://rant.li/atslonce23at/miedzy-przetrwaniem-a-zyciem</link>
      <description>&lt;![CDATA[„Między przetrwaniem a życiem”&#xA;&#xA;Czuję, jak tu i teraz, &#xA;godzę się z etapem, który mija.&#xA;Nie był to łatwy rozdział, który czyta się jednym tchem.&#xA;Jest to jeden z tych, &#xA;w którym powietrze jest ograniczone, &#xA;a energia nie płynie jak rzeka.&#xA;&#xA;A mimo tego wszystkiego, &#xA;pogodzić i pożegnać to miejsce, &#xA;w którym tyle przeszłam, &#xA;upadałam,&#xA;podnosiłam się&#xA;i każdego dnia mierzyłam się z samą sobą, &#xA;jest bardzo dla mnie trudne.&#xA;&#xA;Całe życie przywiązywałam się&#xA;do ludzi, &#xA;zwierząt,&#xA;rzeczy, &#xA;miejsc.&#xA;A potem bolało gdy trzeba coś pożegnać.&#xA;&#xA;Odejść z domu, &#xA;w którym było zimno, &#xA;do którego bałam się wracać &#xA;i z którego bałam się odejść.&#xA;&#xA;To tu się narodziłam i doświadczyłam rozpadu kawałek po kawałku.&#xA;Nie siebie, a rolą którą nie byłam i narracji,&#xA;w którą uwierzyłam.&#xA;&#xA;Przetrwałam - przetrwanie.&#xA;&#xA;A teraz sprawdzam - &#xA;jak smakuje Życie.&#xA;&#xA;Dzielę się swoją drogą i doświadczeniem. Jeśli chcesz wesprzeć tę przestrzeń – możesz postawić mi kawę ☕&#xA;&#xA;https://ko-fi.com/karolina43883&#xA;&#xA;#przemiana #uzdrawianie #wewnętrznadroga #autentyczność#świadomość]]&gt;</description>
      <content:encoded><![CDATA[<p>„Między przetrwaniem a życiem”</p>

<p>Czuję, jak tu i teraz,
godzę się z etapem, który mija.
Nie był to łatwy rozdział, który czyta się jednym tchem.
Jest to jeden z tych,
w którym powietrze jest ograniczone,
a energia nie płynie jak rzeka.</p>

<p>A mimo tego wszystkiego,
pogodzić i pożegnać to miejsce,
w którym tyle przeszłam,
upadałam,
podnosiłam się
i każdego dnia mierzyłam się z samą sobą,
jest bardzo dla mnie trudne.</p>

<p>Całe życie przywiązywałam się
do ludzi,
zwierząt,
rzeczy,
miejsc.
A potem bolało gdy trzeba coś pożegnać.</p>

<p>Odejść z domu,
w którym było zimno,
do którego bałam się wracać
i z którego bałam się odejść.</p>

<p>To tu się narodziłam i doświadczyłam rozpadu kawałek po kawałku.
Nie siebie, a rolą którą nie byłam i narracji,
w którą uwierzyłam.</p>

<p>Przetrwałam – przetrwanie.</p>

<p>A teraz sprawdzam –
jak smakuje Życie.</p>

<p>Dzielę się swoją drogą i doświadczeniem. Jeśli chcesz wesprzeć tę przestrzeń – możesz postawić mi kawę ☕</p>

<p><a href="https://ko-fi.com/karolina43883" rel="nofollow">https://ko-fi.com/karolina43883</a></p>

<p><a href="/atslonce23at/tag:przemiana" class="hashtag" rel="nofollow"><span>#</span><span class="p-category">przemiana</span></a> <a href="/atslonce23at/tag:uzdrawianie" class="hashtag" rel="nofollow"><span>#</span><span class="p-category">uzdrawianie</span></a> <a href="/atslonce23at/tag:wewn%C4%99trznadroga" class="hashtag" rel="nofollow"><span>#</span><span class="p-category">wewnętrznadroga</span></a> <a href="/atslonce23at/tag:autentyczno%C5%9B%C4%87" class="hashtag" rel="nofollow"><span>#</span><span class="p-category">autentyczność</span></a><a href="/atslonce23at/tag:%C5%9Bwiadomo%C5%9B%C4%87" class="hashtag" rel="nofollow"><span>#</span><span class="p-category">świadomość</span></a></p>
]]></content:encoded>
      <guid>https://rant.li/atslonce23at/miedzy-przetrwaniem-a-zyciem</guid>
      <pubDate>Sun, 25 Jan 2026 15:16:15 +0000</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>„Nigdy nie byłam popsuta”</title>
      <link>https://rant.li/atslonce23at/nigdy-nie-bylam-popsuta</link>
      <description>&lt;![CDATA[„Nigdy nie byłam popsuta”&#xA;&#xA;Bardzo długo trzymałam się narracji,&#xA;że jestem popsuta.&#xA;&#xA;Nie pełna,&#xA;nie godna,&#xA;nie zasługująca na obecność,&#xA;na miłość.&#xA;&#xA;Uwierzyłam,&#xA;że jestem za mała by istnieć &#xA;&#xA;Za mała by czuć.&#xA;&#xA;Moja wartość odbijała się w odgrywanych rolach, &#xA;oczekiwaniach, &#xA;w spojrzeniu innej istoty.&#xA;&#xA;Uczono mnie, że ważniejsze jest to,&#xA;co myślą inni, nie to co czuje &#xA;i myślę ja sama.&#xA;&#xA;Przyjęłam za prawdę, że skoro nie mam bezpiecznego domu, &#xA;bezpiecznej relacji,&#xA;wymarzonej pracy - nie mam nic.&#xA;Nic nie znaczę dla siebie, w świecie.&#xA;&#xA;Byłam ciągle na siebie wściekła,&#xA;surowa, &#xA;przemocowa.&#xA;&#xA;Biczowałam się niemal za wszystko, &#xA;za oddech,&#xA;za myśli,&#xA;za pragnienia.&#xA;&#xA;receptą na życie i chwilowym wyzwalaczem obrałam sobie alkohol.&#xA; &#xA;szybkie znieczulenie,&#xA;szybkie odcięcie,&#xA;chwilowe zapomnienie.&#xA;&#xA;Droga do autodestrukcji.&#xA;&#xA;Gdy otworzyłam oczy, &#xA;byłam już głęboko na dnie.&#xA;&#xA;Sama,&#xA;w oceanie poczucia winy,&#xA;wstydu,&#xA;własnych fekaliach,&#xA;upodlona.&#xA;&#xA;W oczach najbliższych winna, wzgardzona.&#xA;&#xA;Żyłam tak, jakbym nie miała prawa do godności.&#xA;Jakbym nie miała prawa być człowiekiem.&#xA;&#xA;Przyjęłam, że nie zasługuję by istnieć.&#xA;&#xA;Zbyt długo niosłam&#xA;&#xA;nie swoja historie,&#xA;nie swoja winę,&#xA;nie swoją odpowiedzialność.&#xA;&#xA;Tu i teraz - &#xA;nie naprawiam siebie,&#xA;bo już wiem, że nigdy nie byłam popsuta.&#xA;&#xA;Powiedziała bym dziś - &#xA;&#xA;Zgubiona.&#xA;&#xA;Ale nigdy nie zatracona w pełni iluzji.&#xA;&#xA;Dzielę się historiami, które przez lata żyły w ciszy i wstydzie.&#xA;Piszę o drodze z autodestrukcji do łagodności wobec siebie, o odzyskiwaniu głosu i poczucia własnej wartości.&#xA;&#xA;Jeśli czujesz, że to, co tworzę, ma sens i chcesz pomóc mi tworzyć dalej — możesz wesprzeć mnie wirtualną kawą ☕&#xA;&#xA;https://ko-fi.com/karolina43883&#xA;&#xA;Dziękuję, że tu jesteś i czytasz.&#xA;&#xA;#wewnętrznapodróż#autentyczność#świadomość&#xA;#przebudzenie#rozwojosobisty#twórczość&#xA;&#xA;]]&gt;</description>
      <content:encoded><![CDATA[<p>„Nigdy nie byłam popsuta”</p>

<p>Bardzo długo trzymałam się narracji,
że jestem popsuta.</p>

<p>Nie pełna,
nie godna,
nie zasługująca na obecność,
na miłość.</p>

<p>Uwierzyłam,
że jestem za mała by istnieć</p>

<p>Za mała by czuć.</p>

<p>Moja wartość odbijała się w odgrywanych rolach,
oczekiwaniach,
w spojrzeniu innej istoty.</p>

<p>Uczono mnie, że ważniejsze jest to,
co myślą inni, nie to co czuje
i myślę ja sama.</p>

<p>Przyjęłam za prawdę, że skoro nie mam bezpiecznego domu,
bezpiecznej relacji,
wymarzonej pracy – nie mam nic.
Nic nie znaczę dla siebie, w świecie.</p>

<p>Byłam ciągle na siebie wściekła,
surowa,
przemocowa.</p>

<p>Biczowałam się niemal za wszystko,
za oddech,
za myśli,
za pragnienia.</p>

<p>receptą na życie i chwilowym wyzwalaczem obrałam sobie alkohol.</p>

<p>szybkie znieczulenie,
szybkie odcięcie,
chwilowe zapomnienie.</p>

<p>Droga do autodestrukcji.</p>

<p>Gdy otworzyłam oczy,
byłam już głęboko na dnie.</p>

<p>Sama,
w oceanie poczucia winy,
wstydu,
własnych fekaliach,
upodlona.</p>

<p>W oczach najbliższych winna, wzgardzona.</p>

<p>Żyłam tak, jakbym nie miała prawa do godności.
Jakbym nie miała prawa być człowiekiem.</p>

<p>Przyjęłam, że nie zasługuję by istnieć.</p>

<p>Zbyt długo niosłam</p>

<p>nie swoja historie,
nie swoja winę,
nie swoją odpowiedzialność.</p>

<p>Tu i teraz –
nie naprawiam siebie,
bo już wiem, że nigdy nie byłam popsuta.</p>

<p>Powiedziała bym dziś -</p>

<p>Zgubiona.</p>

<p>Ale nigdy nie zatracona w pełni iluzji.</p>

<p>Dzielę się historiami, które przez lata żyły w ciszy i wstydzie.
Piszę o drodze z autodestrukcji do łagodności wobec siebie, o odzyskiwaniu głosu i poczucia własnej wartości.</p>

<p>Jeśli czujesz, że to, co tworzę, ma sens i chcesz pomóc mi tworzyć dalej — możesz wesprzeć mnie wirtualną kawą ☕</p>

<p><a href="https://ko-fi.com/karolina43883" rel="nofollow">https://ko-fi.com/karolina43883</a></p>

<p>Dziękuję, że tu jesteś i czytasz.</p>

<p><a href="/atslonce23at/tag:wewn%C4%99trznapodr%C3%B3%C5%BC" class="hashtag" rel="nofollow"><span>#</span><span class="p-category">wewnętrznapodróż</span></a><a href="/atslonce23at/tag:autentyczno%C5%9B%C4%87" class="hashtag" rel="nofollow"><span>#</span><span class="p-category">autentyczność</span></a><a href="/atslonce23at/tag:%C5%9Bwiadomo%C5%9B%C4%87" class="hashtag" rel="nofollow"><span>#</span><span class="p-category">świadomość</span></a>
<a href="/atslonce23at/tag:przebudzenie" class="hashtag" rel="nofollow"><span>#</span><span class="p-category">przebudzenie</span></a><a href="/atslonce23at/tag:rozwojosobisty" class="hashtag" rel="nofollow"><span>#</span><span class="p-category">rozwojosobisty</span></a><a href="/atslonce23at/tag:tw%C3%B3rczo%C5%9B%C4%87" class="hashtag" rel="nofollow"><span>#</span><span class="p-category">twórczość</span></a></p>
]]></content:encoded>
      <guid>https://rant.li/atslonce23at/nigdy-nie-bylam-popsuta</guid>
      <pubDate>Fri, 23 Jan 2026 12:15:51 +0000</pubDate>
    </item>
  </channel>
</rss>